Wiadukt nad torami PKP między Piastowem a Pruszkowem otwarty z 15-miesięcznym opóźnieniem. Za to wstęgę przecinało aż dziesięć nożyczek. Dzięki funduszom Unii Europejskiej pod Warszawą wyrosła nietypowa konstrukcja podwieszona na niskich pylonach.
Wiadukt nad torami PKP między Piastowem a Pruszkowem otwarty z 15-miesięcznym opóźnieniem. Za to wstęgę przecinało aż dziesięć nożyczek. Dzięki funduszom Unii Europejskiej pod Warszawą wyrosła nietypowa konstrukcja podwieszona na niskich pylonach.